Put Your Shoes On. EMI Music Poland 2010

Marika
Put Your Shoes ON
WARNER MUSIC POLAND
2010.06.08
2 CD

1 Uplifter
2 Esta Festa
3 Catch Di Moment / feat. Bay-C
4 Selah
5 Girlzz / feat. Rashidat
6 Niewazne Ile
7 Filifionka
8 Today
9 Buty
10 Filipiano Skit
11 Kala
12 All That She Wants
13 Bezsennosc W Warszawie

  • Uplifter
    Ludzie mówią,że świat jest podły i zły, nie wierz im
    Ludzie mówią, ukrywaj uczucia i sny, nie wierz im.
    Tak wiele tracą przecież Ci,
    Którzy bojąc się cierpienia, wolą nie czuć nic.
    Nie ważne jaki jesteś silny i jak doskonale życie znasz,
    Czasami nie jest lekko, z rezygnacją znowu w dłoniach kryjesz twarz.
    Bez bólu i miłości, jaki ostatecznie ma to wszystko sens?
    Czasami trzeba ufać temu, co się czuję, co się wie.
    Od dzisiaj może przecież być tak pięknie
    Otwieram oczy i już ich nie chcę dziś zamykać.
    Inaczej się poruszam i nic już nie jest jak zazwyczaj.
    Znowu możemy zacząć wszystko od początku.
    I bieg wydarzeń może całkiem się odmienić,
    Zacznie się składać wreszcie w całość milion wątków,
    Na dalszy plan usuną się nasze problemy
    Od dzisiaj może przecież być tak pięknie
    Nieważne ile
    umiesz i ile wiesz
    To nieistotne bo wiem wreszcie kim jesteś
    Choćby cały świat nam życzył znów źle
    Ja nie odejdę stąd pod byle pretekstem
    Oglądaliśmy siebie jakby przez mgłę,
    Nie przeczuwając jaki będzie spraw przebieg
    Wczoraj byliśmy obcy ale dziś wiem
    Nawet daleko ciągle słyszymy siebie
    Wracaj, bo nic tu teraz nie ma sensu
    I zamiast tlenu wdycham kurz
    Wracaj, za dużo dołów i zakrętów
    Spod nóg usuwa mi się grunt
    Masz tyle siły ile trzeba by mnie
    Wyciągnąć z moich najciemniejszych historii
    Z najlepszych słów i dźwięków podajesz lek
    Co niezawodnie działa gdy wszystko boli
    Nie zdajesz sobie sprawy jaką masz moc
    I nie opisze tego żaden algorytm
    Najpaskudniejszy dworzec zamieniasz w dom
    Gdy moją rękę w swojej ogrzewasz dłoni
    Bezsenność w Warszawie
    A więc to właśnie jest życie,
    zajęcia dla początkujących,
    przyjdź do mnie jak najszybciej,
    ciągle nie mogę spać w nocy,
    złożysz mnie kostka po kostce,
    plecy, nadgarstki i uda,
    zbudujesz świat, który znowu
    jak na złość mi się nie udał.
    Przyjdź do mnie, nie jest tak łatwo,
    jak napisali w instrukcjach,
    im dłużej mierzę i liczę
    tym bardziej robię się głupia.
    Przyjdź, razem jakoś nam pójdzie,
    to co mnie dzisiaj przerasta,
    narysujemy siebie, nasz dom, chodniki i miasta.
    I kiedy wszystko już stanie, nowe, pachnące i świeże
    zrobimy dobre śniadanie i ja w nie święcie uwierzę…