kontakt
Home » Patronite
Twój koszyk jest pusty

Patronite


 

Cześć. Jestem Marika. Od wielu lat piszę teksty i śpiewam piosenki. Chcę nadal dla Ciebie to robić, mimo, że czasy są przedziwne i normalne życie koncertowe zamarło. Mam na to pewien pomysł. Chcesz posłuchać?

Po więcej informacji zajrzyj na stronę Marika - Patronite

patronite

Zacznijmy od początku...

Wszystko zaczęło się na studiach od zakupu mikrofonu. Zabierałam go ze sobą, gdy szłam do któregoś z poznańskich klubów na balangę. Tam podpinałam się do dj’a, nawijałam i śpiewałam. Tak rodziła się Marika. Potem nagrywałam płyty i jeździłam po świecie z koncertami ponad dekadę aż…stało się.

Dorosłość wjechała niczym marszałek na kasztance. Zostałam mamą dwóch chłopców naraz.

Kilka lat spędziłam w domu czasem tęskniąc za Wami i sceną. I kiedy już dzieci podrosły, a ja byłam napięta i gotowa niczym pantera do skoku w życie koncertowe, pojawiła się ona, pandemia. Nie wyobrażam sobie odpuścić. Zapomnieć o tej energii, którą dawaliśmy sobie nawzajem na koncertach. Zaczęłam dostawać od Was wiadomości.

"Ej, Marika, gdzie jesteś? gdzie nowa płyta? a może Patronite?" 

Hmm, może faktycznie? Przypomniałam sobie, że gdybym nie kupiła tego mikrofonu i nie napraszała się różnym dj’jom na starcie mojej historii, być może nic by z tego nie wyszło.

Zatem. Wychodzę z szafy.

Zróbmy coś razem. Chcę mieć z Wami kontakt, prawdziwy. Nie chcę iść w stronę, w którą to poszło. Artyści nagrywają koncerty, których pełno jest w sieci. Przeważnie z domu albo jakiejś kanciapy. W kapciach. Często kiepsko nagłośnione i oświetlone lampką z biurka. Koncerty, które można wyłącznie obejrzeć, bez realnej wymiany energii miedzy artystami i publiką. Ja tęsknie do interakcji i nie chcę rezygnować z jakości.

Koncert wszak to święto!

Chcę żebyście mieli w nim swój żywy udział, chcę słyszeć Wasz głos w trakcie koncertu, choćby w formie pisanego komunikatu. Pamiętam ile razy zmieniałam kolejność utworów w trakcie grania wsłuchując się w energię i głos publiczności. Brakuje mi tego! Chcę żebyście odbili piłeczkę! Nie urządza mnie zabawa w pojedynkę. Lubie być z Wami. Bardzo! 

Mam pomysł na nową formę spotkania z Wami.

To nie ma być erzac koncertu, wyrób czekoladopodobny. Chciałabym zrobić cykl Interaktywnych Live Performance, w którym Wy - Patroni  uczestniczylibyście aktywnie przez wybór piosenki, instrumentu, gościa, komentując w czasie rzeczywistym i wyrażając to, co publiczność wyraża oklaskami, krzykami, gwizdami, tupaniem i śmiechem w czasie występu. Chcąc utrzymać dobrą jakość, zrobimy to w profesjonalnym studiu ze sceną,  dźwiękiem, oświetleniem, elementami scenografii i stylizacji, jak na show przystało. Dla szczególnie zaangażowanych Mecenasów szykujemy dodatkowe atrakcje np. wstęp na backstage online lub w realu i liczne spersonalizowane nagrody.

Od czego zaczniemy?

Zanim będzie nas stać na realizację tego pomysłu, zacznę od spotkań z Wami w prostszej formie. Przez 5 lat prowadziłam audycje radiowe. Moją szczególnie ukochaną były "Towary kolonialne". Poprowadzę je tylko dla Was nie tylko audio, ale też z wizją. Będziemy mogli się zobaczyć, ale i usłyszeć, bo przewiduję dedykowaną linię telefoniczną dla Patronów - słuchaczy. 

Kontakt


Strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym badania Twoich zainteresowań.
Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. Więcej